Oglądaj mniej telewizji więcej ćwicz

cwiczenia-stresChociaż telewizja może być odprężeniem po stresującym dniu – jest największym w nowoczesnych społeczeństwach złodziejem czasu. Przed ekranem siedzimy coraz dłużej, jednocześnie twierdząc, że nie mamy godzinki na ćwiczenia. Zastanów się: większość seriali bazuje na tych samych pomysłach, nie proponuje ani rozrywki na poziomie ani nie dowiadujesz się z nich niczego nowego.

Telewizja hipnotyzuje -wpatrując się w ekran nie myślisz co dalej, po prostu dajesz się jej pochłonąć. Oczywiście nie polecamy, byś w ogóle zrezygnował z tego medium; spróbuj jednak zanim zasiądziesz w swym ulubionym fotelu pomyśleć i zadać sobie pytanie: „Czy mógłbym ten czas spędzić lepiej”. Przekonasz się, że w większości przypadków odpowiedź będzie twierdząca. Pamiętaj, że sposób w jaki wykorzystujesz czas determinuje budowę lepszej sylwetki. Innymi słowy – marnując czas, marnujesz życie!

Czy kobiety i mężczyźni powinni ćwiczyć w odmienny sposób czy też treningi obu płci powinny być w zasadzie podobne?
Fizjologicznie – ułady mięśniowe mężczyzny i kobiety nie różną się. Mężczyźni mają natomiast więcej hormonów anabolicznych, zwłaszcza testosteronu. Dlatego szybciej zyskują przyrosty mięśniowe w odpowiedzi na treningi na siłowni i odpowiednią dietę. Literatura naukowa i praktyka obalają jednak mit o odmiennym typie treningów. Dźwiganie ciężarów – oczywiście dostosowanych do siły i wagi ciała – jest zalecane dla obu płci. Kulturystyka jest sportem, w którym ma miejsce pełne równouprawnienie.

Opublikowano Psychologia, Sport | Otagowano , | Możliwość komentowania Oglądaj mniej telewizji więcej ćwicz została wyłączona

Kreatyna i wytrzymałość

kreatynaKreatyna i wytrzymałość – Wiele osób zażywających kreatynę, poza. wzrostem masy mięśniowe), zauważyło również podwyższenie swoich parametrów wytrzymałościowych. I to niezależnie od formy, w jakiej przyjmuje się ten suplement: pudru, pigułki, syropu czy cukierka. Praktyka dowiodła również, że efekty kreatyny mogą być wzmocnione poprzez przyjmowanie jej z niektórymi produktami zawierającymi proste węglowodany, np. z sokiem pomarańczowym. Proporcje i efekty zależą tu od uwarunkowań danego ćwiczącego.

Jednak niektóre badania wykazały, że kofeina może zahamować pozytywne działanie kreatyny na naszą wytrzymałość. Dlatego zaleca się nie spożywanie kofeiny na godzinę lub dwie po kreatynie. Mała czarna musi poczekać…

Opublikowano Dieta, Sport | Otagowano , | Możliwość komentowania Kreatyna i wytrzymałość została wyłączona

Prostata w dobrej kondycji

Kilka elementów utrzymywania prostaty w dobrym zdrowiu prezentujemy poniżej.

Uprawiaj seks. Jak na ironię jeszcze nie tak dawno abstynencja seksualna była zalecana, jeżeli ktoś miał chorą prostatę. Tymczasem okazuje się to być bardzo wskazane.

Nie powstrzymuj się. Twoja partnerka może nie być zachwycona tym faktem, ale zbyt długie powstrzymywanie orgazmu bardzo negatywnie wpływa na prostatę. Może powinniście się dogadać. Tak długo jak zaspokajasz jej potrzeby, będziesz sobie mógł pozwolić od czasu do czasu na „chybcika“. Chyba uczciwe?

Utrzymuj wysoki poziom testosteronu. To zapewni ci przestrzeganie zasady numer jeden. Tribulus terrestris jest ziołem dostępnym teraz w aptekach i sklepach ze zdrową żywnością. Wiadomo, że podwyższa endogeniczną ilość naturalnie obecnego w krwiobiegu testosteronu. Program składający się z ćwiczeń z progresywnym oporem jest również bardzo ważny dla ogólnego zdrowia i silnego systemu immunologicznego.

Utrzymuj niski poziom estrogenu. Jest to dziedzina, w której w moim odczuciu potrzeba jeszcze wielu badań. Poczyniono już pewne kroki w obniżaniu ilości estrogenu bez konieczności używania mocnych leków, takich jak Nolvadex. Chryzyna i indol-3-karbinol może nie obniżają go do poziomu, który przynosiłby zachwycające efekty wizualne, ale wykazały one zdolność do zdławienia nadmiernej produkcji estrogenu. Izoflawony są w tej materii prawdziwym przełomem, ale bądźcie ostrożni bo jest wiele rodzajów flawonów, z których większość nie ma nic wspólnego z dławieniem estrogenu. Izoflawony soi przynoszą korzyści wzmacniające immunologię, ale można je spożywać albo jedząc produkty sojowe, albo używając suplementu – soi proteinowej (która jest dość tania). Same izoflawony nie powinny kosztować więcej niż 5 złotych.

Zażywaj wyciąg z palmy karłowatej. To cudowne zioło blokuje 5-alfa-reduktazę, utrzymując na odpowiednim poziomie tworzenie się DHT, nie tylko w prostacie, ale również w cebulkach włosów (drugim miejscem składowania DHT). Wiadomości na temat palmy karłowatej muszą być jeszcze potwierdzone przez kogoś innego niż marginesowych szarlatanów i speców od medycyny alternatywnej. Ja nie czekam na jury. Ja wiem, że to działa. Nie wiem jak. Nie chcę wiedzieć. Po prostu działa i już. Pygeum i cynk mają również korzystny wpływ. Większość cierpiących na dolegliwości prostaty ma niski poziom cynku we krwi.

Likopen. Naturalny karoteinowy antyutleniacz sprawdza się jako niezawodna pomoc w zapobieganiu chorobom różnych gruczołów, a szczególnie prostaty. Jest go mnóstwo w pomidorach. (A nie mówiłem, że pizza jest zdrowa!)

Unikaj zakażeń. Historyjka o podłapaniu zakażenia z deski klozetowej wcale nie jest taka wydumana. Ze szczerym żalem, muszę powiedzieć wszystkim fanom seksu analnego (dawania, nie brania), że jest on ryzykowny ze względu na obecność większej ilości bakterii. (Przykro mi, że natura obmyśliła ten otwór jako wyjście a nie wejście.) Jeżeli prostata zostanie w ten sposób zainfekowana, konieczne jest używanie antybiotyków.

Mam nadzieję, że nigdy nie będziecie się musieli martwić niezłośliwą hipertrofią prostaty Mój ojciec ma 74 lata i nigdy nie miał problemów z prostatą. (Jak się nad tym zastanowię, to widzę, że ma też wszystkie włosy!) Może będziecie mieli szczęście, ale jeżeli wam się to przytrafi, jak większości facetom po czterdziestce, możecie czuć się przygotowani na ograniczenie symptomów do minimum. Dopóki nie zostanie wynalezione lekarstwo będziemy robić to, co kulturyści lubią najbardziej: ciężko trenować, zażywać sporo suplementów i – o taaaaak – często sypiać z babeczkami.

Opublikowano Choroby, Erotyka, Sport | Otagowano , , | Możliwość komentowania Prostata w dobrej kondycji została wyłączona

Czy jestem fetyszystą?

fetyszystaCzy jestem fetyszystą? Kocham kobiety z dużymi piersiami. Nie umówię się z panienką, nawet jeżeli jest bardzo ładna, jeśli nie ma dużych piersi. Kobiety z dużymi piersiami zawsze mnie pociągały, nawet gdy byłem jeszcze nastolatkiem. Piersi były moją chłopięcą fascynacją. Wielkie piersi naprawdę mnie podniecają. Jeżeli nie są duże, to po prostu nie są podniecające.
Raczej nie nazwałbym twojej fascynacji dużymi piersiami fetyszyzmem. Jeśli bym to zrobił, to wszyscy faceci powinni wylądować u psychoterapeutów. Spróbuję zdefiniować pojęcie fetyszu i jeżeli definicja będzie Ciebie dotyczyć, to może powinieneś skorzystać z pomocy specjalisty.
Jeżeli pociągają Cię dziewczyny z dużymi piersiami, to nie jest to jeszcze problem sam w sobie. Stanie się jednak problemem, jeżeli jest to jedyny sposób na to, by Cię podniecić i byś osiągnął orgazm. Jeżeli tak nie jest, to nie masz się czym martwić. Fetyszyzm zazwyczaj uważano za typowo męską perwersję, choć ostatnie badania wykazują, że kobiety też mają swoje fetysze. Badania te stwierdzają jednak, że w przypadku kobiet są to dużo delikatniejsze formy perwersji.

Według dr Jacka Morina, psychoterapeuty z San Francisco: „Fetyszyści oczekują wyłącznie genitalnego pobudzenia koncentrując się, tak jak robi to wiązka laserowa, na konkretnej rzeczy“ Skupiają swoją rządzę tak intensywnie na jednym tylko obiekcie, że wywołuje on bardzo wzmocniony popęd seksualny. Fetyszyzm to zjawisko opierające się na jakimś zewnętrznym obiekcie, obdarzonym jakby magicznymi i hipnotycznymi właściwościami, który to obiekt przynosi ulgę i zaspokojenie. Obiektem fetyszyzm u może być praktycznie wszystko – nylonowe pończochy, męskie lub damskie buty, majteczki, bielizna lub męskie bądź kobiece stopy. Był nawet jeden przypadek leczony przez G. Kohona (Int J Psychoanal, 1987), kiedy to pacjent płci męskiej miał wzwód tylko wtedy gdy nosił na sobie fartuch.
Prawdziwe fetysze to zjawiska dość rzadkie. Jeżeli jesteście zainteresowani tą tematyką, zajrzyjcie do książki „Gettin of the Merry-Go-Roundu Carli Perez – psychiatry z San Francisco. Znajduje się tam też test, który pozwoli Ci określić czy to Ty kontrolujesz swoje zachowanie seksualne, czy to ono zawładnęło Tobą.

Opublikowano Erotyka, Psychologia | Otagowano , | Możliwość komentowania Czy jestem fetyszystą? została wyłączona